Motywacyjne

Przestań być takim leniem! – najlepsze sposoby, by ruszyć naprzód

sposoby na lenistwo-min

Wszyscy bardzo wyraźnie widzimy, że idzie wiosna, więc już standardowo każdy planuje w główce jak to zmieni swoje życie, jak pięknie wyjdzie z marazmu po zimie, zacznie biegać, zajmie się ogródkiem, będzie spacerować godzinę dziennie. A jak to się zazwyczaj kończy? Dokładnie tak samo jak z postanowieniami noworocznymi – przechodzą „na później”. I tutaj od razu przychodzi mi do głowy cytat :

Jakże szybko „nie teraz” staje się „nigdy”Martin Luther King

To jest jeden z najważniejszych dla mnie cytatów, ponieważ wiem z własnego doświadczenia, że jeżeli będę coś notorycznie odkładać, to nie zrobię tego nigdy. Tak było z założeniem bloga, z pójściem na siłownię, z lekcjami tańca. Zawsze chciałam to robić i zawsze też znajdowałam tysiąc powodów dlaczego akurat dzisiaj nie mogę zacząć. Jak zatem pożytkowałam ten czas? No właśnie – na totalnych głupotach, które nic nie wnosiły do mojego życia i przez które wcale nie czułam się szczęśliwsza.

Trzeba to nazwać po imieniu – to było okropne, bezsensowne lenistwo z mojej strony! W pewnym momencie stwierdziłam, że muszę coś z tym zrobić.

Teraz wcale nie jest tak, że jestem ciągle nakręcona i wciąż coś robię. Mam dni kiedy totalnie się wyłączam i nie robię nic, ale tylko dlatego, że ten „leniwy czas” jest zaplanowany i wiem jak go okiełznać. Nie pozwalam mu już tak jak kiedyś rządzić mną do woli.

Dlatego teraz chcę podzielić się z Tobą moimi sposobami, które pomogą Ci zmienić rytm podchodzenia do obowiązków. Przestaniesz się lenić i zaczniesz sprytniej patrzeć na rzeczy, które masz do zrobienia.

1. Bądź dla siebie dobra

Czasem masz takie chwile, że czujesz, że Twoje lenistwo przekroczyło już pewne granice, prawda? Wtedy zazwyczaj myślisz o tym, że zaraz weźmiesz się do pracy i zrobisz wszystkie rzeczy, które odkładałaś od tak dawna. Ale jeżeli tak się nie stanie, to masz poczucie winy, jest Ci smutno i już nawet nie chcesz zaczynać niczego robić, bo uważasz, że to nie ma sensu.

Popatrz wtedy na siebie trochę łaskawszym okiem. Nie biczuj się za każde niepowodzenia i przejdź spokojnie do następnych punktów.

2. Zacznij od małego kroku naprzód

Najtrudniejszą rzeczą jest zacząć.

Dlatego wyznacz sobie tak proste zadania, żeby zmniejszyć wewnętrzny opór i rzeczywiście podjąć jakieś działanie.

Zacznij od małego kroczku :

  • Wyjdź pobiegać na 3 minuty,
  • Zrób proste danie w 5 minut,
  • Sporządź listę zadań w 10 minut.

Używam tych sposobów codziennie. Wyznaczam sobie małe cele i zazwyczaj kończy się to tak, że jeżeli już zacznę, to jestem z siebie dumna i wcale nie chcę przestawać – na siłowni jestem godzinę, chociaż planowałam 30 minut, napisałam cały tekst na bloga, chociaż planowałam tylko jedną stronę. To naprawdę działa!

3. Najważniejsze rzeczy rób jako pierwsze w ciągu dnia

Aby w pełni korzystać ze swojego wolnego czasu, bez poczucia winy, musisz wyznaczyć sobie priorytety i to nimi zajmować się w pierwszej kolejności.

Podziel swój dzień na etapy i na początku zajmij się tymi sprawami, które są najważniejsze i najtrudniejsze. Wtedy Twoje działanie i myślenie będzie od razu ukierunkowane i bardziej efektywne. Kiedy zrobisz tą pierwszą rzecz, to masz szybkie 5-10 minutowe zwycięstwo i od razu o wiele większą motywację do następnych zadań.

Nie zaczynaj swojego dnia od sprawdzania maili, bo zazwyczaj kończy się to lądowaniem na facebooku. Zajmie Ci to ok. 30 minut i to jest już dobra droga do zawalenia tego dnia.

4. Rób małe przerwy podczas pracy, która wymaga od Ciebie pełnej koncentracji

Ustal sobie tak : przez 20 minut jestem w pełni skupiona na pracy i zawalam jak motorek, a później 5 minut przerwy lub 40 minut pracy i 10 minut przerwy.

Zrób takie cykle. Nie ma możliwości, żebyś była w pełni skupiona przez kilka godzin. W pewnym momencie na pewno siądzie Ci zapał.

Natomiast jeżeli zrobisz sobie przerwę na kawę lub krótką rozmowę z koleżanką z pracy lub po prostu na wyjście na zewnątrz i zaczerpnięcie powietrza, to będzie Ci zdecydowanie przyjemniej i łatwiej.

Jeśli masz problemy z przestrzeganiem czasu pracy, to nastaw sobie aplikację w telefonie, która będzie Ci o tym przypominać lub po prostu nastaw sobie budzik.

5. Zamknij wszelkie drogi ucieczki

Czyli usuń ze swojego otoczenia wszelkie rozpraszacze! Przez 20 minut skup się na pracy i na niczym innym. Możesz to zrobić, prawda? Świat się chyba nie zawali jak skomentujesz sukienkę koleżanki na facebooku trochę później.

Zadaj sobie pytanie : Co najczęściej odciąga mnie od pracy?

Dla mnie najczęściej jest to mój telefon i społecznościówki, więc kiedy chcę pracować, to go wyciszam i wynoszę na drugi koniec mieszkania lub po prostu wkładam do torebki i nagle okazało się, że jestem w stanie zrobić w godzinę rzeczy, które wcześniej zajmowały mi cały wieczór!

6. Zrób sobie listę plusów i minusów odnowienia motywacji w Twoim życiu

Zadaj sobie kilka prostych pytań, które ja zadaję sobie zawsze kiedy chcę podbudować swoją motywację :

  • Jak będzie wyglądać moje życie za 5 lat, jeśli pozostanę na tym etapie na jakim jestem?
  • Czy moje życie lub moich bliskich może stać się przez to gorsze?

To nie są pytania przez, które masz dokonać samobiczowania. Po prostu bądź ze sobą szczera, a później odpowiedz sobie na kolejne pytania :

  • Jak zmieni się moje życie za rok jeżeli będę dalej realizować swoje cele?
  • Czy moje życie i moich bliskich może być lepsze i szczęśliwsze jeśli teraz się nie poddam?

7. Uporządkuj swoją przestrzeń

W zaśmieconym życiu i przestrzeni po prostu nie da się pracować. Wtedy można tylko usiąść przed telewizorem i tak zmarnować cały wieczór.

Dlatego zacznij od uporządkowania swojego czasu pracy i czasu wolnego.

2 pytania, które pomagają mi wyłonić priorytety :

  • Jeśli mam na pracę tylko 2 godziny, co powinnam zrobić najpierw?
  • Jeśli mam tylko godzinę wolnego czasu, co mnie najbardziej zrelaksuje?

Używaj tych pytań codziennie i ustalaj swoje priorytety. Resztę rzeczy minimalizuj, eliminuj lub deleguj na inne osoby.

8. Nie przejmuj się jeżeli czasem zdarzy Ci się potknięcie

Strach przed porażką może być najgorszym demotywatorem na świecie, ale każdy kto chce coś zrobić ze swoim życiem i wychodzi poza swoją strefę komfortu, potyka się od czasu do czasu. Nie znaczy to jednak, że trzeba od razu się poddać.

Spójrz wtedy na to zdarzenie jako doświadczenie i naukę na przyszłość. Bądź konstruktywna i przyjazna dla siebie.

Pomocne mogą być dla Ciebie te pytania :

  • Jakiej jednej rzeczy mogę się nauczyć na podstawie tej sytuacji?
  • Jak moja najbliższa osoba (przyjaciółka, mąż, mama) może mnie wesprzeć w tej sytuacji?

Nie bój się prosić o pomoc i wsparcie. Czasem możesz nawet nie wiedzieć jak wartościowe osoby masz wokół siebie.

9. Zarażaj innych swoją motywacją, entuzjazmem i zaangażowaniem

Jeśli ludzie wokół Ciebie są zazwyczaj leniwi i ospali, to najłatwiejszą drogą jest dostosować się do nich i wieść takie same życie. Ale Ty tego nie chcesz, prawda?

Otaczaj się ludźmi energicznymi. Czytaj książki, słuchaj podcastów, które Cię motywują i zarażaj tym wszystkich dookoła. To działa! Wiem to na własnym przykładzie. Ludzie potrzebują kopa w tyłek, tylko trzeba im go umiejętnie zasadzić 🙂

10. Doceniaj i ciesz się swoim czasem wolnym

Czas wolny to przede wszystkim źródło odprężenia, odpoczynku i relaksu. Ale jeśli nie zagospodarujesz go odpowiednio to może być po prostu zmarnowanym czasem.

Dlatego zaplanuj odpowiednio swoją przerwę lub wolną niedzielę. Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl co sprawi Ci prawdziwą przyjemność. Wybierz książkę, którą chciałaś przeczytać od miesięcy zamiast bezmyślnego oglądania telewizji. Wybierz się na spacer z ukochanym zamiast biegać po sklepach.

Odkryłam, że odkąd spędzam swój czas wolny świadomie, to później z większą motywacją i chęcią wracam do swoich obowiązków.

Dlatego dbaj o to, żeby ten „leniwy” czas był zaplanowany, przyjemny i radosny. Zobaczysz jak ogromne znaczenie będzie to miało dla Twojego samopoczucia i realizacji wszelkich zadań.

  • Jak zwykle twoje porady są konkretne i świetnie zestawione. Masz chyba talent do tworzenia genialnych syntez 🙂 dlatego pozwolę sobie na kilka myśli na ich temat. Do cytatu Kinga aż ciśnie mi się, że odkładamy tak wiele na jutro. No właśnie i z tym jest problem bo jutro jest jutro czyli jutra nie ma bo zawsze odkładamy na potem a wiemy jak to się kończy. Punkt 2 – genialny a kryje się za nim choć tego nie nazwałaś – filozofia kaizen. Punkt 3 o najważniejszych rzeczach przypomina mi historię jak to pewien mędrzec wsypał piach do słoika a potem próbował dorzucić tam kamienie. Kamienie już się nie zmieściły ale gdy najpierw wrzucił kamienie a dopiero potem wsypał piach to okazało się, że wszystko ładnie się zmieściło 🙂 Morał z tego taki, że kamienie symbolizują rzeczy najważniejsze a piach te mniej ważne. Załatwiając sprawy najważniejsze i najtrudniejsze najpierw okazuje się, że z łatwością przychodzi nam zrobienie tych pozostałych 🙂 Naprawdę masz talent do takich zestawień a to już drugi taki artykuł z tego co pamiętam 🙂 A punktem 7 mnie zainspirowałaś 😉

    • Anesthka

      Ale Twój komentarz jest dla mnie motywujący! Wooow! Aż buźka mi się cieszy i od razu chce się napisać 10 następnych tekstów 🙂
      Bardzo Ci dziękuję i cieszę się, że znalazłeś u mnie coś, co Cię zmotywowało. O to mi właśnie chodzi na tym blogu 🙂

  • dobre porady, najważniejsze to zacząć 🙂

  • www.kasiaekiert.pl

    najważniejsze dla mnie: zacznij od najtrudniejszej rzeczy i babysteps!

    • Anesthka

      To jest najważniejsze i najtrudniejsze jednocześnie!

  • Kurczę, dobry ten poradnik… Wszystkie te punkty wymagają tylko jednej rzeczy – decyzji ispięciu tyłka 😀 Trzymaj kciuki, żeby mi się udało! Buziaki!

    • Anesthka

      Oczywiście, że będę trzymać kciuki Moniczka! W razie potrzeby wpadaj po motywacyjnego kopa 🙂