Opinie

Kosmetyki do cery tłustej, na które szkoda Twoich pieniędzy

Kosmetyki do cery tłustej

W sieci możesz znaleźć obecnie wiele stron, osób i reklam, które zachwalają wszelkiego rodzaju kosmetyki, mówią jakie są boskie i że będziesz miała po nich buźkę jak pupcia niemowlaka. Niestety w wielu przypadkach okazuje się, że kosmetyk nie ma nic wspólnego z tym co się o nim mówi, a klientki są po prostu oszukiwane.

Dlatego ja chcę Ci powiedzieć na jakie kosmetyki nie warto wydawać pieniędzy jeżeli masz skórę tłustą lub mieszaną. Ja mam właśnie taką skórę i walczę o jej ładny wygląd już od dłuższego czasu. Właśnie przez reklamy i osoby, które bezkrytycznie reklamują wszystko co im się nawinie pod rękę wydawałam na te rzeczy wcale nie małe pieniądze i później byłam bardzo zawiedziona.

Moja skóra ma tendencję do mocnego świecenia się w strefie T. Czasami wyglądało to tak, że musiałam się przecierać bibułką kilkanaście razy dziennie, żeby nie porażać swoim blaskiem, a przy tym jeszcze tworzyły mi się wypryski i zapychały pory.

Teraz wychodzę już powoli na prostą. Testuję kosmetyki, które rzeczywiście zaczęły mi pomagać, ale jeszcze trochę ich poużywam, żebym mogła w 100% Wam je polecić.

Dzisiaj natomiast skupię się na tych, które stanowczo Wam odradzam jeżeli macie świecącą się skórę. Mam nadzieję, że ucząc się na moich błędach zaoszczędzicie trochę pieniędzy.

EFFACLAR

Oczyszczający żel do skóry tłustej i wrażliwej
Tonik zwężający pory, przeciwdziałający ich zatykaniu
Odnawiający krem do skóry tłustej

Effaclar

Opis producenta :

Żel – „Poprawia stan naskórka i dzięki działaniu soli cynku z glucasilem ułatwia usunięcie nadmiaru łoju. Dzięki łatwo tolerowanym składnikom myjącym, łagodnie oczyszcza skórę tłustą z niedoskonałościami. Eliminuje nadmiar sebum i odblokowuje pory.”

Tonik – „Działa natychmiast, precyzyjnie oczyszczajcą skórę. Usuwa wszelkie zanieczyszczenia oraz nadmiar sebum.Efekt? Skóra jest idealnie odświeżona.”

Krem – „Od 1 aplikacji, skóra wydaje się oczyszczona i mniej błyszcząca by zachować wrażenie czystości i świeżości przez cały dzień. Po 1 miesiącu, skóra wygląda jak odnowiona: powierzchnia skóry wygląda na wygładzoną, pory na odblokowane, błyszczenie skóry na zmniejszone. Długotrwały efekt redukujący niedoskonałości i zaskórniki.”

Moja opinia :

Czytając te opisy i wiele opinii w internecie byłam do tych kosmetyków naprawdę pozytywnie nastawiona. Po zakupie pierwszego zestawu nie zauważyłam żadnej poprawy, ale naiwnie pomyślałam, że może moja skóra potrzebuje więcej czasu, więc kupiłam zestaw jeszcze raz. Tym razem moja cera zaczęła reagować z dnia na dzień coraz gorzej – coraz bardziej się świeciłam! A skóra mojej twarzy była w coraz gorszej kondycji. Używałam tych kosmetyków kilka miesięcy, bo są naprawdę bardzo wydajne, więc z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że NIE POLECAM ich do skóry tłustej!

VICHY NORMADERM

Tonik oczyszczający do codziennej pielęgnacji

Vichy Normaderm tonik

Opis producenta :

„Tonik oczyszczający do codziennej pielęgnacji. Precyzyjne oczyszczenie. Poprawa jakości skóry skłonnej do niedoskonałości. Zwężone pory. Wyraźne zmatowienie. Wygładzenie nierówności.”

Moja opinia :

Przy tym produkcie nie dotrwałam nawet do połowy buteleczki. Świecenie mojej skóry tak się wzmogło, że mogłam oświetlać drogę w ciemności, a do tego jeszcze wyskoczyło mi mnóstwo wyprysków i zaczerwienienia. Totalna porażka!

LA ROCHE-POSAY HYDRAPHASE INTENSE LEGERE

La Roche-Posay Hydraphase

Opis producenta :

„Działa nawilżająco, redukując uczucie suchości i szorstkości. Nadaje miękkość i elastyczność. Zaawansowana formuła z kwasem hialuronowym zapewnia intensywne nawodnienie docierające do głębokich struktur skóry oraz zatrzymanie wody w skórze, dzięki wzmocnieniu połączeń komórkowych.
Formułą zapewnia długotrwałe nawilżenie i chroni przed ponowną utratą wody. Skóra zostaje optymalnie nawilżona na cały dzień.”

Moja opinia :

Po jakimś czasie w końcu dowiedziałam się, że moja skóra tak się świeci, bo brakuje jej nawilżenia. Kupiłam wtedy ten krem i zaczęłam stosować go na dzień. Jest lekki, szybko się wchłania i dobrze sprawdza się jako kosmetyk pod makijaż, ale jego nawilżenie nie było wystarczające dla mojej skóry. Nie dostałam takiego efektu jakiego oczekiwałam i jaki jest deklarowany. Po jednej tubce go odstawiłam.

VICHY IDEAL SOLEIL

Matujący krem do twarzy SPF 50

Vichy Ideal Soleil

Opis producenta :

„Pierwszy długotrwale matujący krem przeciwsłoneczny od Vichy SPF 50. Krem przeznaczony do ochrony przeciwsłonecznej skóry twarzy. Odpowiedni do skóry mieszanej i tłustej. Zaawansowana formuła chroni skórę przed uszkodzeniami słonecznymi, przebarwieniami i jej przedwczesnym starzeniem się.”

Moja opinia :

W sezonie letnim trzeba chronić swoją buźkę, więc postanowiłam kupić krem z wysokim filtrem i taki, który przy okazji nie będzie za ciężki dla mojej i tak problematycznej cery. Niestety tutaj także poniosłam porażkę, ponieważ po tym kremie moja twarz zaczynała się świecić wręcz od razu! Wcale nie jest przystosowany do cery tłustej i mieszanej. Jest ciężki i lepki. Próbowałam to tuszować pudrem sypkim, ale to nic nie pomagało. Krem jest za ciężki dla cery tłustej i wcale nie matuje wbrew temu co obiecuje producent! A do tego jeszcze zapycha pory… Ugh…

SORAYA CLINIC CLEAN

Peeling potrójnie złuszczający

Soraya clinic clean peeling

Opis producenta :

„Aktywne oczyszczanie. Potrójnie złuszczający peeling gruboziarnisty skutecznie usuwa martwe komórki naskórka, dogłębnie oczyszcza cerę, zapewnia jej aksamitną gładkość i świeży, promienny wygląd.”

Moja opinia :

Przy tym produkcie nie będę się jakoś specjalnie rozpisywać. Nie pomógł mi w niczym, ale też nie zaszkodził. W wyglądzie mojej skóry nic się nie zmieniło. Ot, kolejne pieniądze wyrzucone w błoto.

AVENE CLEANANCE HYDRA

Avene cleanance hydra

Opis producenta :

„Krem łagodzący doskonale nawilża, łagodzi podrażnienia i przywraca komfort wysuszonej skórze. Szybko się wchłania, przywraca komfort skóry  i  łagodzi  podrażnienia mogące pojawić się w wyniku stosowania leków przeciwtrądzikowych.”

Moja opinia :

Ten krem poleciła mi moja kosmetyczka. Co prawda nie miałam żadnych kuracji przeciwtrądzikowych, ale miał poprawić nawilżenie mojej skóry. Stosowałam go na noc, bo jest dość tłusty. Niestety jak wstawałam rano to wyglądałam jakbym była spocona na twarzy. Moja skóra była aż mokra od łoju… bleee. Jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziałam. Odstawiłam go po niecałej buteleczce, bo efektów nie było żadnych.

L’OREAL TRUE MATCH puder

Loreal true match puder

Opis na stronie wizaż.pl – KWC :

„Pierwszy puder, którego doskonale kremowa, lekka konsystencja doskonale stapia się ze skórą i dopasowuje do jej struktury. Drobna i delikatna formuła pudru świetnie ukrywa wszelkie niedoskonałości cery, matuje i wyrównuje jej koloryt. Luksusowa aksamitna gąbeczka pozwala na równomierną aplikację pudru, który dzięki temu pozostaje niewidoczny na skórze. Zawiera pigmenty dopasowujące się do koloru i struktury skóry.”

Moja opinia :

Nie będę się jakoś szczególnie wyżywać nad tym produktem, bo rzeczywiście nadaje skórze ładny koloryt i fajnie stapia się ze skórą, ale NIE MATUJE! 2-3 godziny po aplikacji moja skóra już mocno się świeciła i niezbędne były bibułki. A ta „luksusowa aksamitna gąbeczka” to chyba jakiś żart…

VICHY DERMABLEND Setting Powder

Vichy dermablend puder

Opis producenta :

„Puder utrwalający działanie korekcyjnego fluidu. Przedłuża trwałość makijażu nawet do 18 godzin. Zapewnia efekt matujący. Sprawdzony w ekstremalnych warunkach. Jest odporny na pocenie, kąpiel i wycieranie. Nie podkreśla niedoskonałości. Sprawdzony w ekstremalnych warunkach.”

Moja opinia :

Nie wiem w jakich „ekstremalnych warunkach” sprawdzany był ten puder, ale najwidoczniej jest nimi nawet zwykłe wyjście do pracy. Bardzo dużo obiecywałam sobie po tym produkcie, bo w sieci ma naprawdę dobre opinie. Na początku byłam nawet z niego zadowolona, bo trochę zredukował u mnie świecenie się, ale moje szczęście nie trwało długo. Po jakichś 2 tygodniach skóra znowu się błyszczała, a ja zauważyłam, że mam bardziej zapchane pory niż przed użyciem tego pudru. Dramat!

Przedstawiłam Wam tutaj produkty, które mnie najbardziej zawiodły i do których na pewno nie wrócę. Dziewczyny, które męczą się ze skórą tłustą i świecącą się mogą śmiało je skreślić ze swojej listy „do sprawdzenia”.

Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania co do tych kosmetyków, to śmiało się odzywajcie – chętnie pomogę!

No i mam do Was prośbę – dajcie znać z jakich kosmetyków pielęgnacyjnych jesteście najbardziej zadowolone. Chętnie je przetestuję!

 

  • Wypróbowałam tyle kosmetyków do skóry tłustej i problemowej, że spokojnie mogłabym zrobić z nich drogerię. Niestety tak jak napisała Anesthka – większość z nich to były pieniądze wyrzucone w błoto + wzrost mojej frustracji. Przestałam wierzyć tym wszystkim cudownym zapewnieniom – ale kiedy stan mojej cery bardzo się pogorszył w przypływie rozpaczy kupiłam zieloną serię Iwostinu i to był strzał w dziesiątkę – skóra jak po kuracji dermatologicznej mocnymi lekami, a cena też całkiem spoko <3 Także szukajcie dziewczyny tego jedynego. I czekam na wpis o polecanych kosmetykach Anesthka! 🙂

    • Anesthka

      Tak właśnie jest – nie ma co wierzyć w reklamy „cudownych” kosmetyków. Trzeba patrzeć na skład i na potrzeby swojej skóry. Post z polecanymi kosmetykami na pewno się pojawi i będą to kosmetyki, których będę pewna w 100% 🙂

  • Dobrze wiedzieć na co uważać:) Żadnego z tych kosmetyków na szczęście nie kupiłam nigdy

    • Anesthka

      Szczęściara! 😉

  • Panna Anna

    nie znam tych kosmetyków, niektóre wyglądają przekonująco…szkoda że się nie sprawdzają :O

    • Anesthka

      Właśnie dlatego, że wyglądają przekonująco mnóstwo dziewczyn traci na nie pieniądze, więc może dobrze, że tu trafiłaś 😉 W niedługim czasie napiszę na jakie kosmetyki pielęgnacyjne zdecydowanie warto wydać pieniądze.

  • Moja cera zdecydowanie tłusta nie jest – jest za to zdecydowanie bardzo sucha. Dlatego w pielęgnacji stawiam na jej nawilżanie i natłuszczanie 😉

    • Anesthka

      Bardzo dobrze! A czym nawilżasz?

  • O Vichy Dermablend słyszałam wiele dobrego, ale na własnej mieszanej skórze jeszcze go nie wypróbowałam, chyba nic nie straciłam 🙂

    • Anesthka

      Ja kupiłam go właśnie przez mnóstwo pozytywnych opinii w internecie. Jak bardzo się zawiodłam!! Przy kilku pierwszych użyciach myślałam, że to będzie to, bo fajnie zmatowił skórę, ale później świecenie przyszło ze zdwojoną siłą i miałam tak zapchane pory, że masakra…

  • Moja skóra jest mieszana, ale stosowałam kilka z pokazanych kosmetyków i np. u mnie krem Effaclar K dobrze się sprawdzał – nie wysuszał skóry, a przebarwienia potrądzikowe powoli bledły 🙂

    • Anesthka

      U mnie też sprawdzał się dobrze, ale tylko przy pierwszej tubce. Przy drugiej z moją twarzą zaczęły się dziać straszne rzeczy (wypryski, świecenie) i odstawiłam go na wieki.

      • Czasem tak bywa… A masz może dla niego jakiś godny zamiennik? Szukam ciekawych kremów do skóry trądzikowej 🙂

        • Anesthka

          Obecnie stawiam na nawilżenie, dzięki czemu znacznie zmniejszyło się u mnie świecenie i trądzik. Używam na noc kremu ultranawilżającego z Bielendy, a na dzień lekki krem BioPure z Ericsona. Jak na razie jestem z nich naprawdę zadowolona 🙂

          • Ja oprócz nawilżenia potrzebuję jeszcze czegoś antybakteryjnego, a jakoś boję się testować nowe kosmetyki – z jednej strony mogę znaleźć jakiś hit, a z drugiej tylko pogorszę sprawę 🙂

          • Anesthka

            Jesteś pewna, że potrzebujesz kosmetyków, które są tak naprawdę bardzo podrażniające dla skóry? Jeżeli masz problem z wypryskami to spróbuj demakijażu olejkiem. Ja używam olejku Resibo, później pianka, tonik i krem. To daje naprawdę super efekty! Skóra jest bardzo dobrze oczyszczona. U mnie ilość wyprysków znacznie się zmniejszyła 🙂

          • Jestem na retinoidach od dermatologa, kiedyś stosowałam je nawet 5 dni w tygodniu,a teraz zeszłam do 1-2. Moja skóra reaguje inaczej, niż te delikatne, które nie miały kontaktu ze złuszczającymi preparatami. Demakijaż olejkiem wykonuję od kilku miesięcy i też zauważyłam poprawę 🙂

          • Anesthka

            Że też wcześniej o tym zapomniałam… Jeżeli potrzebujesz czegoś antybakteryjnego to spróbuj naturalnego oleju jojoba. Na pewno nie zrobi Ci krzywdy, a może naprawdę pomóc. Działa przeciwbakteryjnie, redukuje stany zapalne, a przy tym świetnie nawilża 🙂

          • Kilka miesięcy temu stosowałam olej jojoba (czysty, ekologiczny) i rzeczywiście miło go wspominam. Chyba powinnam do niego wrócić 🙂

          • Anesthka

            Polecam 🙂